poniedziałek, 3 grudnia 2012

Rozdział 5.

- Okej. Ale. gdzie jest Natalie?!
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

- Niall już ją odwiózł do domu, bo jest około godziny drugiej w nocy.
-COO?!! DRUGA?!!! Muszę zadzwonić do mamy bo pewnie już siedzi zapłakana. A i Harry, mogę zostać u was na noc, bo trochę boję się wracać do domu w tych ciemnościach. - Zapytałam.
-  No pewnie ale jest jeden problem, bo nie masz gdzie spać, a więc musisz spać ze mną. - Odpowiedział.
- No trudno. Jak muszę, to będę spała z tobą. - Powiedziałam z sarkazmem.
- No ej. Idź już lepiej zadzwonić. - Powiedział obrażony.
- No już idę, już idę.

                 / Rozmowa z mamą/

- Córciu, gdzie jesteś?
- Jestem u... Natalie. Zasiedziałam się u niej i zostaję u niej na noc, bo bardzo dobrze wiesz, że boję się wracac w ciemnościach. Dobrze?
- Dobrze, ale wróć jutro do domu, okej?
-Okej, okej. Ja już idę spać. Dobranoc.
- Dobranoc córciu, śpij dobrze.

             / Koniec rozmowy/

Nagle Niall wszedł do domu.
- Ooo... Hej Niall, wkońcu wróciłeś.
- No wiesz, z Natalie tak  fajnie się spędza czas i zasiedzieliśmy się.
- Dzięki,że mi o niej przypomniałeś, bo muszę do niej zadzwonić.

              / Rozmowa z Natalie/
- Hej kochana, słuchaj mam do Ciebie sprawę.
- Słucham Cię kochana, o co chodzi?
- Jak by moja mama do Ciebie dzwoniła, to weź jej powiedz, że jestem u Ciebie. Zostaje  chłopaków na noc, ale będę jutro w szkole. Właśnie, było coś zadane?
- Nie.
- Uff. To dobrze,paa. Kocham Cię.

   / Koniec rozmowy/

W tym czasie do pokoju wchodzi Harry.
- A kogo to ty tak kochasz? - Zapytał ze smutkiem.
- A z Natalie. Hahahaha. Uśmiechnij się.
- Okej. Idziemy spać?
- No chodźmy, bo jestem trochę zmęczona.
Poszliśmy do pokoju i położyliśmy się. Odwróciłam się do niego plecami. On przytulił się do mnie.
- Co ty robisz? - Zapytałam.
- Nie chcę, żebyś zmarzła.
Szepnął mi do ucha " dobranoc" przytulił się do mnie jeszcze mocniej i tak wtuleni w siebie zasnęliśmy.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 Ten rozdział dedykuję Natalii, bo bardzo się jej spodobał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz