Dojechaliśmy. Zajęliśmy miejsce na parkingu i weszliśmy do centrum handlowego. Tak, ogromnego centrum z od gromem sukienek, butów i ogólnie ciuchów i dodatków. Czułam się jak w raju. Harry od razu, gdy zobaczył moją minę, zaczął ciągnąć mnie do supermarketu.
- Harry skarbie, czy zajdziemy później do tych sklepów z butami ? Proszę !!
- Okej, jeden wybieram ja, a jeden ty.
- I jeden sklep z ciuchami ?
- H&M ?
- Ok, dziękuję, jesteś kochany. - Powiedziałam i go pocałowałam. Weszliśmy do supermarketu. Oczywiście nie obyło się bez fanek, do których już się przyzwyczaiłam i się nie wkurzałam. Nawet niektóre z nich robiły sobie z nami zdjęcia. Gdy już wszystkie odeszły zrobiliśmy szybkie zakupy. Kupiliśmy wszystko, co było potrzebne, zanieśliśmy zakupy do samochodu i udaliśmy się znowu na piętra.
- To ja wybieram Vans. - Odezwałam się.
- Czemu akurat ten sklep ? Strasznie go nie lubię. - Mówił naburmuszony Harry.
- W tym sklepie są też Convers - y .
- To co? Idziemy ! - Uśmiechnął się i zaciągnął mnie do sklepu. Oglądałam tysiące butów, gdy natrafiłam, na te właściwe.
- Kotek, co sądzisz o tych ?? - Pokazałam mu Vansy z wzorem Galaxy ( http://lansswag.bloog.pl/id,332797234,title,Vans-galaxy,index.html?ticaid=61049e )
- Ładne.
- A ty co wybrałeś ?
- O te. - ( http://www.logo24.pl/Logo24/51,85825,11453906.html?i=1 )
- Harry skarbie, czy zajdziemy później do tych sklepów z butami ? Proszę !!
- Okej, jeden wybieram ja, a jeden ty.
- I jeden sklep z ciuchami ?
- H&M ?
- Ok, dziękuję, jesteś kochany. - Powiedziałam i go pocałowałam. Weszliśmy do supermarketu. Oczywiście nie obyło się bez fanek, do których już się przyzwyczaiłam i się nie wkurzałam. Nawet niektóre z nich robiły sobie z nami zdjęcia. Gdy już wszystkie odeszły zrobiliśmy szybkie zakupy. Kupiliśmy wszystko, co było potrzebne, zanieśliśmy zakupy do samochodu i udaliśmy się znowu na piętra.
- To ja wybieram Vans. - Odezwałam się.
- Czemu akurat ten sklep ? Strasznie go nie lubię. - Mówił naburmuszony Harry.
- W tym sklepie są też Convers - y .
- To co? Idziemy ! - Uśmiechnął się i zaciągnął mnie do sklepu. Oglądałam tysiące butów, gdy natrafiłam, na te właściwe.
- Kotek, co sądzisz o tych ?? - Pokazałam mu Vansy z wzorem Galaxy ( http://lansswag.bloog.pl/id,332797234,title,Vans-galaxy,index.html?ticaid=61049e )
- Ładne.
- A ty co wybrałeś ?
- O te. - ( http://www.logo24.pl/Logo24/51,85825,11453906.html?i=1 )
- Też ładne.
- Tylko tyle ? Moje Conversy są ładniejsze, niż twoje Vansy .
- Hahaha, chyba sobie kpisz.
- Nie. Ale jeśli chcesz, daj zapłacę.
- Nie potrzebuję, mam kasę.
- Oj no daj, zapłacę.
- Okej, ale ty płacisz za buty a ja za ciuchy.
- Jezu,jaka ty upierdliwa.
- Tak wiem, też cię kocham skarbię.
- Och, jaka ty cyniczna .
- Płać i idziemy. - Zapłacił i wyszliśmy. I co ? oczywiście foto reporterzy. Ekhm. To, że przezwyczaiłam się do fanek , to nie znaczy że do paparazzich również. No ale cóż. Zrobili nam kilka zdjęć, gdy Harry nagle zatrzymał się. Obrócił przodem do siebie, wziął mój podbródek i pocałował. Całował namiętnie. Ja musiałam stanąć na palcach, bo sięgałam mu ledwo do brody. W tym momencie, czułam jak wszystkie moje motylki ruszały się w brzuchu. Tak, jeszcze nigdy mnie nie pocałował. Paparazzi zaczęli cykać fotki ( lol ? ) . Harry się ode mnie oderwał, bo poczuł, że zaraz zbyt bardzo się podnieci, a tego byśmy nie chcieli. Złapał mnie za rękę i poszliśmy do sklepu. Weszliśmy a ja już zauważyłam tysiące ciuchów w których bym wyglądała pięknie, bo moja figura była świetna. Wzięlam ich tysiaće do przymierzalni. Z pośród tysiąca ciuchów wybrałam tylko jeden zestaw. ( http://www.faslook.pl/collection/do-clubu/ ) . Strasznie mi się spodobał i stwierdziłam, ze musi być mój. Harry nic nie wziął. Jak zwykle. On tylko przez internet. Nie lubi tego sklepu. W każdym razie gdy już zapłaciłam wyszliśmy ze sklepu, zeszliśmy na parking, i wyjechaliśmy.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
JEST ! BEZ SENSU. KOMENTUJCIE PROSZĘ <3
- Nie. Ale jeśli chcesz, daj zapłacę.
- Nie potrzebuję, mam kasę.
- Oj no daj, zapłacę.
- Okej, ale ty płacisz za buty a ja za ciuchy.
- Jezu,jaka ty upierdliwa.
- Tak wiem, też cię kocham skarbię.
- Och, jaka ty cyniczna .
- Płać i idziemy. - Zapłacił i wyszliśmy. I co ? oczywiście foto reporterzy. Ekhm. To, że przezwyczaiłam się do fanek , to nie znaczy że do paparazzich również. No ale cóż. Zrobili nam kilka zdjęć, gdy Harry nagle zatrzymał się. Obrócił przodem do siebie, wziął mój podbródek i pocałował. Całował namiętnie. Ja musiałam stanąć na palcach, bo sięgałam mu ledwo do brody. W tym momencie, czułam jak wszystkie moje motylki ruszały się w brzuchu. Tak, jeszcze nigdy mnie nie pocałował. Paparazzi zaczęli cykać fotki ( lol ? ) . Harry się ode mnie oderwał, bo poczuł, że zaraz zbyt bardzo się podnieci, a tego byśmy nie chcieli. Złapał mnie za rękę i poszliśmy do sklepu. Weszliśmy a ja już zauważyłam tysiące ciuchów w których bym wyglądała pięknie, bo moja figura była świetna. Wzięlam ich tysiaće do przymierzalni. Z pośród tysiąca ciuchów wybrałam tylko jeden zestaw. ( http://www.faslook.pl/collection/do-clubu/ ) . Strasznie mi się spodobał i stwierdziłam, ze musi być mój. Harry nic nie wziął. Jak zwykle. On tylko przez internet. Nie lubi tego sklepu. W każdym razie gdy już zapłaciłam wyszliśmy ze sklepu, zeszliśmy na parking, i wyjechaliśmy.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
JEST ! BEZ SENSU. KOMENTUJCIE PROSZĘ <3