poniedziałek, 3 grudnia 2012

Rozdział 4.

Jechaliśmy. Natalie cały czas próbowała się dowiedzieć gdzie jedziemy ale jej nie powiedzieliśmy, bo stwierdiliśmy, że tak będzie dla niej lepiej. Dojechaliśmy na miejsce. Natalie cały czas nie wiedziała o co chodzi, no i dobrze. Staliśmy przed wielkim białym domem, jeszcze większym niż mój. Weszliśmy do środka. Nikogo nie było oprócz mnie, Liama i Natalie. Liam oprowadził nas po domu zajęło mu to dobre pół godziny.
-  Oglądamy jakiś film? - zapytał Liam.
- Ale przepraszam Cię Liam, gdzie my w ogóle jesteśmy, bo nie skumałam bazy. - Zapytała Natalie.
- Natalie, jesteśmy u Liama w domu. - Powiedziałam.
Natalie spojrzała się na mnie ze wzrokiem "WTF". Wszyscy usiedliśmy na kanapie gdy nagle czwórka baardzo przystojnych chłopaków. Nie wiem, nie znałam ich ale Natalie wrzasnęła i wydarła  się:
- NIAAAALLLLLLL!!!! - I rzuciła mu się na szyję.
- Hahahahaha, Natalie uspokój się - Powiedziałam
- Niee!!! Uwielbiam takie sytuacje - Powiedział Niall.
- Niall uwielbiam Cię, wyjdziesz za mnie?? - spytała Natalie.
- Może nie teraz, ale kedyś...
Ja zwróciłam uwage na dwóch chłopaków. Jeden zielonooki i świetne włosy, a drugi brązowooki z czarnymi włosami i blond pasemkiem.
- Hej, jestem Caroline, miło mi was poznać. - Uśmiechnęłam się.
- Ja jestem Zayn, a to Harry. - Odpowiedział mi brązowooki.
Również miło nam Cię poznać. - Odpowiedzieli chórem.
Byłam troche podekscytowana, że ich poznałam, bo to w końcu gwiazdy... No ale, nie wiem czy ja im przypadne do gustu. Gdy już się wszyscy poznalismy i uspokoiliśmy, a głównie Natalie i Niall, usiedliśmy na kanapie a Louis włączył film. Nagle zadzwonił dzwonek. Weszły jakieś trzy dziewczyny. Powiedziały, że nazywają się Perrie ( dziewczyna Zayna) , Eleanor ( dziewczyna Louisa ) i Danielle ( dziewczna Liama). Usiedli obok siebie na kanapie a Natalie oczywiscie już siedziała wtulona w Nialla. Ja usiadłam obok Harrego. Leciało " Paranormal Activity " a ja nienawidzę horrorów. Strasznie się bałam. On spytał mnie :
- Przytulić Cię? - Spojrzał swoimi zielonymi oczami, głęboko w moje oczy
- Taak ! Błagam! Strasznie się boję, nie nawidze horrorów !
- Doobra, chodź tu.
I wtuliłam się w jego ciepłe ramiona. Siedzieliśmy, gdy ja nagle zasnęłam. Pod koniec filmu Harry obudził mnie i powiedział:
- Wstawaj śpioszku, Natalie już pojechała do domu!
- Nie, Harry proszę, jeszcze chwilę, daj mi pospać!
- Wstawaj, bo jest druga w nocy.
- COOO?? Już druga??
- No tak.
- Muszę zadzwonić do mamy, bo już pewnie zapłakana siedzi.  Harry, mogę zostać tutaj na noc, bo trochę boję się wracać do domu.
- No pewnie że możesz, ale nie masz gdzie spać i musisz spać ze mną.
- No dobrze. - Powiedziałam z  sarkazmem.
- Ej, ej. Już mi tu nie wybrzydzaj, tylko idź zadzwonić.
- Już idę.

             / Rozmowa z mamą/
- Hej mamuś, słuchaj, ja dzisiaj zostaje na noc u Natalie bo boję się wracać w tych ciemnościach. - Skłamałam.
- Dobrze córeczko, ale wróć jutro do domu, dobrze?
- No okej.
- Pa. Kocham Cię.
- Ja ciebie też, lepiej idź już spać, dobranoc.
- Dobranoc.

      / Koniec rozmowy/
Nagle Niall wszedł do domu.
-  Gdzie byłeś tak długo??
- Byłem z Natalie. Zasiedzieliśmy się i tak jakoś wyszło.
- O dzięki, że mi przypomniałeś, bo muszę do niej zadzwonić.

                / Rozmowa z Natalie/

- Hej kochana.
- No hej, hej.
- Słuchaj, mam sprawę, jak by moja mama dzwoniła, to weź jej powiedz, że śpię u Ciebie, jestem u chłopaków ale będę jutro w szkole. Okej?
- No okej, masz szczęście, że nie było nic dzisiaj zadane. Paa, kocham Cię.
- No mam, paa, ja też Cię kocham.

                  / Koniec rozmowy/

 Do pokoju wszedł Harry.
- A kogo ty tak kochasz? - Powiedział smuty Harry.
- Hahaha, Natalie. Uśmiechnij się.
- Okej, idziemy spać?
- No idziemy, idziemy.
Poszliśmy do pokoju i  położyliśmy się spać. On przytulił mnie mocno.
- Co ty robisz? - Zapytałam.
- Pzytulam Cię żeby Ci nie było zmno. - I pzytulił mnie jeszcze mocniej. Tak, wtuleni w siebie, zasnęliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz