Jechaliśmy. Natalie cały czas próbowała się dowiedzieć gdzie jedziemy ale jej nie powiedzieliśmy, bo stwierdiliśmy, że tak będzie dla niej lepiej. Dojechaliśmy na miejsce. Natalie cały czas nie wiedziała o co chodzi, no i dobrze. Staliśmy przed wielkim białym domem, jeszcze większym niż mój. Weszliśmy do środka. Nikogo nie było oprócz mnie, Liama i Natalie. Liam oprowadził nas po domu zajęło mu to dobre pół godziny.
- Oglądamy jakiś film? - zapytał Liam.
- Ale przepraszam Cię Liam, gdzie my w ogóle jesteśmy, bo nie skumałam bazy. - Zapytała Natalie.
- Natalie, jesteśmy u Liama w domu. - Powiedziałam.
Natalie spojrzała się na mnie ze wzrokiem "WTF". Wszyscy usiedliśmy na kanapie gdy nagle czwórka baardzo przystojnych chłopaków. Nie wiem, nie znałam ich ale Natalie wrzasnęła i wydarła się:
- NIAAAALLLLLLL!!!! - I rzuciła mu się na szyję.
- Hahahahaha, Natalie uspokój się - Powiedziałam
- Niee!!! Uwielbiam takie sytuacje - Powiedział Niall.
- Niall uwielbiam Cię, wyjdziesz za mnie?? - spytała Natalie.
- Może nie teraz, ale kedyś...
Ja zwróciłam uwage na dwóch chłopaków. Jeden zielonooki i świetne włosy, a drugi brązowooki z czarnymi włosami i blond pasemkiem.
- Hej, jestem Caroline, miło mi was poznać. - Uśmiechnęłam się.
- Ja jestem Zayn, a to Harry. - Odpowiedział mi brązowooki.
Również miło nam Cię poznać. - Odpowiedzieli chórem.
Byłam troche podekscytowana, że ich poznałam, bo to w końcu gwiazdy... No ale, nie wiem czy ja im przypadne do gustu. Gdy już się wszyscy poznalismy i uspokoiliśmy, a głównie Natalie i Niall, usiedliśmy na kanapie a Louis włączył film. Nagle zadzwonił dzwonek. Weszły jakieś trzy dziewczyny. Powiedziały, że nazywają się Perrie ( dziewczyna Zayna) , Eleanor ( dziewczyna Louisa ) i Danielle ( dziewczna Liama). Usiedli obok siebie na kanapie a Natalie oczywiscie już siedziała wtulona w Nialla. Ja usiadłam obok Harrego. Leciało " Paranormal Activity " a ja nienawidzę horrorów. Strasznie się bałam. On spytał mnie :
- Przytulić Cię? - Spojrzał swoimi zielonymi oczami, głęboko w moje oczy
- Taak ! Błagam! Strasznie się boję, nie nawidze horrorów !
- Doobra, chodź tu.
I wtuliłam się w jego ciepłe ramiona. Siedzieliśmy, gdy ja nagle zasnęłam. Pod koniec filmu Harry obudził mnie i powiedział:
- Wstawaj śpioszku, Natalie już pojechała do domu!
- Nie, Harry proszę, jeszcze chwilę, daj mi pospać!
- Wstawaj, bo jest druga w nocy.
- COOO?? Już druga??
- No tak.
- Muszę zadzwonić do mamy, bo już pewnie zapłakana siedzi. Harry, mogę zostać tutaj na noc, bo trochę boję się wracać do domu.
- No pewnie że możesz, ale nie masz gdzie spać i musisz spać ze mną.
- No dobrze. - Powiedziałam z sarkazmem.
- Ej, ej. Już mi tu nie wybrzydzaj, tylko idź zadzwonić.
- Już idę.
/ Rozmowa z mamą/
- Hej mamuś, słuchaj, ja dzisiaj zostaje na noc u Natalie bo boję się wracać w tych ciemnościach. - Skłamałam.
- Dobrze córeczko, ale wróć jutro do domu, dobrze?
- No okej.
- Pa. Kocham Cię.
- Ja ciebie też, lepiej idź już spać, dobranoc.
- Dobranoc.
/ Koniec rozmowy/
Nagle Niall wszedł do domu.
- Gdzie byłeś tak długo??
- Byłem z Natalie. Zasiedzieliśmy się i tak jakoś wyszło.
- O dzięki, że mi przypomniałeś, bo muszę do niej zadzwonić.
/ Rozmowa z Natalie/
- Hej kochana.
- No hej, hej.
- Słuchaj, mam sprawę, jak by moja mama dzwoniła, to weź jej powiedz, że śpię u Ciebie, jestem u chłopaków ale będę jutro w szkole. Okej?
- No okej, masz szczęście, że nie było nic dzisiaj zadane. Paa, kocham Cię.
- No mam, paa, ja też Cię kocham.
/ Koniec rozmowy/
Do pokoju wszedł Harry.
- A kogo ty tak kochasz? - Powiedział smuty Harry.
- Hahaha, Natalie. Uśmiechnij się.
- Okej, idziemy spać?
- No idziemy, idziemy.
Poszliśmy do pokoju i położyliśmy się spać. On przytulił mnie mocno.
- Co ty robisz? - Zapytałam.
- Pzytulam Cię żeby Ci nie było zmno. - I pzytulił mnie jeszcze mocniej. Tak, wtuleni w siebie, zasnęliśmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz