niedziela, 24 marca 2013

Rozdział 20. Komentujcie, błagam :)

KOMENTUJCIE PROSZĘ!!




- No hej skarbie. - Harry wysiadł z samochodu i otworzył mi drzwi do niego.
- No hej.
- Co tam?
- A okej. Nie uwierzysz, co się stało.
- Mam się bać ? - Zapytał śmiejąc się.
- Nie. Ale nie przeszkadzaj mi. Słuchaj. Rano około 7 przyszedł do mnie załamany Niall. Powiedział mi, że Natalie go zdradziła.
- Że co ?! Jak to? - Przerwał mi chamsko.
- Mówiłam, nie przerywaj mi!
- Ohh.. Ja się tu ekscytuje a ty co ?
- No ej, lepiej wsiadaj i jedziemy a ja ci opowiem wszystko od początku. - tak jak powiedziałam, tak zrobilismy. Wsiedliśmy i pojechaliśmy. Gdy Harry sie o wszystkim dowiedział, był oszołomiony. - Harry, a powiedz mi tak właściwie, to po co wy lecicie tam do USA?
- Kotek, po pierwsze nie wy tylko my. A po drugie. Lecimy tam nakręcić teledysk. Ale też żeby wypocząć. Co juto za dzień?
-Poniedziałek.
- Na serio?
- Tak.
- Wiesz, że jutro spędzamy dzień u mnie, prawda?
- Seerio? A kto ma przyjść. - zawsze jak do chłopaków ktoś przyjeżdża, to siedzą całymi dniami u nich w domu.
- Ta debilka Swift.
- Już jutro?! - Krzyknęłam.
- Jutro przjeżdża po to, abyśmy się zapoznali. - Powiedział to poważnym tonem. Zaczęłam się śmiać. - Dlaczego się śmiejesz ?
- A dla czego ty mówisz tak poważnie ?
- Bo to bardzo poważna sprawa.
- Mhm. Jasne. - Chciałam powiedzieć coś dalej ale Harr ' emu zadzwonił telefon.
*** Oczami Hazzy ***
- Oh, o wilku mowa dzwoni.
- Taylor ?
- Tak. - Odpowiedziałem i odebrałem. Specjalnie włączyłem na głośnik, żeby Caroline słyszała o czym rozmawiamy .

/ Rozmowa z Tay /

- Hallo ?
- O, Harry w końcu odebrałeś. Wiem, że nie możesz się już doczekać, aż jutro przylecę.
- Oh, tak sikam z radości. - Spojrzałem na Caroline a ta już nie wytrzymywała ze śmiechu.
- Ej, nie ładnie tak mówić, do swojej przyszłej dziewczyny.
- Seerio ? Na prawde uważasz, że ja cię kocham ?
- No ale Harry..
- Nie Harry, tylko on ma już dziewczynę. - Odezwała się Caroline.
- Hallo ? Harry z kim ty jesteś ?
- Z Caroline, moją dziewczyną, na serio nie wiedziałaś, ze ja mam dziewczynę ?
- To jutro już z nią nie będziesz ?
- COO?!!!!! - Caroline wydarła się. - Paaa, kochana Taylor, widzimy się jutro. - Wzięła telefon, krzyknęła do niego a następnie rozłączyła połączenie.
/ Koniec Rozmowy /

- Kochanie, spokojnie, nie bulwersuj się.
- Jak mam się nie bulwersować, skoro ta sucz Taylor chce mi cię zabrać. Już jej nie lubie.
- Nie musisz jej lubić. Rozumiem cię .
- Na serio ?
- Tak, ale musisz zrobić jedną rzecz.
- Jaką ?
- Musisz jutro wytrzymać  nami cały dzień.
- Cały ?
- Tak, cay od rana, do wieczora.
- Jezu. - Narzekała. W radiu nagle zaczęła leieć piosenka Kings of Leon " Use Somebody " . Zaczęła spiewać.

" I've been roaming around always looking down at all I see
Painted faces fill the places I can't reach
You know that I could use somebody
You know that I could use somebody

Someone like you and all you know and how you speak
Countless lovers under cover of the street
You know that I could use somebody
You know that I could use somebody
Someone like you
Ooooo "
Skończyła śpiewać pierwszą zwrotkę i spojrzała na mnie. Moja szczena opadła gdy usłyszałem jej głos.
- Jest aż tak źle ?
- Ohoho.. ależ ty skromna.
- Na serio ? Ja nie umiem śpiewać.
- Gdy będziemy w Londynie, zajediemy na chiwile do studia, okej ?
- Okej, a czemu ?
- Muszę powiedzieć menagerowi, że następną piosenkę nagrywamy z tobą.
- Hahahaha. Nie.
- Tak.
- Dobra ty kieruj, bo jeszcze coś się stanie. Okej ?
- No dobrze.
Zamknliśmy się oby doje i w spokoju dojechaliśmy do sklepu.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

JEST!! NUDA NA MAXA!! MUSĘ COS WYMYŚIĆ! KOMENTUJCIE, PROSZĘ!!

2 komentarze:

  1. Zarąbiste jak zawsze <3

    OdpowiedzUsuń
  2. SSSSSSSSSSSSSUuuuuuuuuuupcio <3 nwm o czym ale wymyśljak najszybciej. Ryczałąm w niektórych momentach :**

    OdpowiedzUsuń