niedziela, 2 grudnia 2012

Rozdział 2.

Weszłam do domu. Rzuciłam torbę i pobiegłam szybko na górę. Włączyłam mojego laptopa, weszłam na twittera i napisałam:

@Real_Liam_Payne Dziękuję za dzisiaj <3

Później weszłąm na facebooka, sprawidziłam
wiadomości. Natalie do mnie napisała
"Czemu tak szybko uciekłaś i nawet się ze mną nie pożegnałaś?" Odpisałam jej:
" Sorry ale wszystko Ci opowiem jutro bardzo fajnie się dzisiaj bawiłam, Kocham Cię."

Wyłączyłam laptopa, poszłam do łązienki wziąć prysznic. Gdy wyszłam z pod prysznica dostałam SMS-a. Liam " Kolorowych snów, dziękuję za dzisiaj :**" , na co ja odpisłam " Również dziękuję, bardzo dobrze się z tobą dzisiaj bawiłam, dobranoc :* ". Zasnęłam. Rano wstałam i spojrzałam na telefon była 5:00. Musiałam już wstawać bo oczywiście pierwszego dnia szkoły miałam na 7:10. Uwielbiam to -_-! Wyszłam z ciepłego łóżeczka i skierowałam się w stronę garderoby. Założyłam:http://modneubrania.pinger.pl/m/11791896 i zeszłam na dół. Była 5:40. Miałam 10 min na to żeby zjeść śniadanie i iść na przystanek, bo o 6:00 miałam autobus. Zjadłam szybko kanapki i wyleciałam z domu z pośpiechem. Na całe szczęśćie, na przystanku byłam o 5:55. Nagle podjechał czerwony samochód. Na przystanku stałam tylko ja wiec ten ktoś, musiał przyjechać do mnie. Okazało się, że z samochodu wysiada Liam. Strasznie się zdziwiłam, co on robi tutaj, o tak wczesnej porze. Otworzył mi dzrzwi od samochodu:
-Proszę, wsiadaj!
-Co ty robisz tutaj tak wcześnie?? -zapytałam
- Jadę do Londynu do sklepu po jedzenie, to przy okazji podwioze Cię do szkoły. Nalegam abyś wsiadła. - Odpowiedział
- Okej. - Zgodziłam się i wsiadłam do samochodu.
Jechaliśmy i przez pół godziny nie rozmawialiśmy, gdy nagle Liam się odezwał:
- Dzisiaj o której kończysz lekcje?
- O 13:30. A co??
- Zabieram Cię po lekcjach w jedno miejsce, weź swoją przyjaciółkę i gdzieś pojedziemy. Niespodzianka a więc nawt nie pytaj gdzie, bo i tak ci nie powiem.
- Dobrze. - Przytaknęłam.
Jechaliśmy jeszcze przez 10 minut. Wkońcu dojechaliśmy pod moją szkołę. On wysiadł i otworzył mi drzwi. Wysiadłam z samochodu, przytuliłam go, szepnęłam mu na ucho "dziękuję" i dałam mu buziaka w polika. Wszyscy się na mnie patrzyli, a ja nie wiedziałam o co chodzi. Weszłam do szkoły a on odjechał. Podbiegła do mnie Natalie.:
- Kto to był? - Zapytała
- Kolega, taki Liam.
- LIAM? Z ONE DIRECTION? -wydarła się na całą szkołe
- Nie wiem. Uspokój się. Po szkole jedziemy z nim gdzieś, nie powiedział mi gdzie powiedział że gdzieś i nic więcej mi nie powiedział.
- Okej.
Zadzwonił dzwonek i poszłyśmy na lekcje . O 13:30 pod szkołą Liam już na nas czekał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz