środa, 1 maja 2013

Rozdział 28. KOMETUJCIE PROSZĘ !@!!!!!!!!!!!!!!!1

Obudziłam się .. . Rano ?! Niee, na pewno nie. Odwróciłam się i chciałam przytulić Harrego, ale zastałam puste miejsce, na którym leżała kartka. Spróbowałam się podniesc, ale doskwierał mi bardzo mocny ból głowy. " Czy ja naprawdę az tak dużo wczoraj wypiłam ? " Zapytałam się siebie w myślach. Stwierdziłam, ze nie będę się podnosić. Sięgnęłam ręka po tą kartkę i przeczytałam .

" Skarbie jesli to czytasz, to znaczy, ze się obudziłaś. Nie martw się. Ze mną wszystko w porządku. Pojechałem po ta cała Taylor na lotnisko. Śniadanie i coś na kaca ( czyli 2 małe butelki wody mineralnej + aspiryna ) leżą i czekają na Ciebie na dole. 
Kocham cię. 
Twój Harry xx.  " 


No tak, Taylor. Trzeba iść i się ogarnąć. Wstałam i z wielkim bólem głowy ruszyłam do łazienki. Zaczęłam się ogarniać. Na dzisiaj wybrałam sobie, wygodne ale i  eleganckie ciuchy. Wychodząc z łazienki juz wystrojona, nadal z męczącym bólem głowy, zgarnęłam telefon z szafki nocnej. Miałam aż 10 nieodebranych połączeń i 5 SMS - ów. Spojrzałam na polaczenia. 9 od mamy i jedno on nieznanego numeru. Zabrałam się za SMS - y . Wszystkie było od kogo ? Nie nikogo innego jak od Angeliki.  Chociaż jeden przykuł moją uwagę. Brzmiał on tak .

" Oggghrr... Gdybym ja tylko mogła, rozwaliłabym jej ten zwiazek. Ale on za bardzo ja kocha. Ale Jackob, nie przejmuj się. Tobie moze sie uda odciągnąc Caroline od Harrego. Nie znosze tej dziewczyny.. Angelika xx. "

 Aham. To zaczyna byc podejrzane. Pewnie sie ucieszy, gdy sie dowie, ze ja juz z Harrym " nie bede " . Stwierdzilam, ze nie bede sobie tym zawracac mojej bolacej glowy i pojde zjesc sniadanie. Zeszlam do kuchni w ktorej czworka chlopakow siedziala i sie smiala.
- Oooo.. przyszła mistrzyni Caroline! ahahah !! - Śmiał sie Louis, a chłopaki razem z nim.
- Coo?! Jaka mistrzyni ? - Zapytałam zaciekawiona.
- Nie pamietasz co robiłaś wczoraj na imprezie? - Zapytał Niall.
- Niee. Jezu było aż tak źle ?  Dobra mniejsza o to, która godzina ? - Zapytałam.
- Jest prawie 11. - Powiedział Zayn. - Harry zaraz będzie. A jak ci się spiewalo z Riri ? Słyszałem, ze gdzieś na internecie można znaleśc was razem.
- A bardzo dobrze mi się z nią spiewało. Ogólnie zajebista impreza. Ejejej. - Zastanowiłam się - Dlaczego wy nie macie kaca, a ja tak ? - Podeszłam do blatu, wzięlam tabletkę  do buzi i zapiłam wodą. - Hmm ?
- Bo my nie wypiliśmy tyle co ty. - Powiedział Niall, gdy ja siadałam do stołu.
- Wypiłam aż tak dużo ? Na serio ?
- Tego się nie da przeliczyć, wypiłaś więcej niz my wszyscy razem . - Konynuował Niall.
- Jezu, gdyby zobaczyła mnie moja mama chcyba by mnie zabiła. - Usiadlam za stół i zaczęłam jeść. Chłopcy przygladali mi się. - Co jest ? Tak dziwnie jem, ze się gapicie ?
- Nie, po prostu .. hahaha ! - Zaśmiał się Zayn.
- Ey, dla mnie to nie było śmieszne. - Powiedział Niall.
- Co znowy zrobiłam, a tak własciwie to gdzie Natalie ? - Nie rozumiałam ich.
- Natalie, razem z dziewczynami jeszcze śpią. A tak po za tym, to nie wiem czy chcesz wiedziec. Harry ci powie. - Odpowiedział Niall.
- Aż tak źle ? - Zapytałam kończąc jeść.
- Ale nie byłaś jedyna, dziewczyny też się upiły, ty z nich wypiłaś najmniej, bo Harry cię odciągał. - Kontynuował.
- Dzięki Bogu! - krzyknęlam gdy nagle usłyszałam trzask drzwi.
- Co dzięki Bogu ? - Do kuchni wszedł Harry, a za nim jakaś wysoka blondynka, była ubrana tak jak... przynajmniej bardzo podobnie do Louisa.
- A nic, dziękuję Bogu, ze mam Ciebie. - Podeszłam do niego przytuliłam i chciałam go pocałowac gdy znowu nie dosięgnęłam. Harry mnie podniósł i go pocałowałam.
- Ekhem... heloł.. ja tez tu jestem i z tego co wiem, to ja jestem od dzisiaj dziewczyną Harrego. - Wtrąciła się blondynka. Chłopcy na nią spojrzeli i oniemieli. - A tak w ogóle, to jestem Taylor. - Powiedziała już słodko.
- hahahah! - Wyśmiałam ją - Na serio myślisz, ze uda ci się odebrać Harrego ? hahah ! Najlepszy żart dnia.
- A ty to kto, ze mnie wyśmiewasz, niska istoto, nawet do pięt mi niedorastasz. - Powiedziała sucho.
- Ja jestem Caroline, obecna i najlepsza dziewczyna Harrego.
- Ej dziewczyny, my tez tu jesteśmy. Hej Tay! - Przywitał ją Liam. - Ja jestem Liam a to  Louis...
- Tak znam wasze imona, nie musisz mi ich mówić - przerwała w połowie zdania.
- Dobra Tay, idź gdzieś tam na górę nie wiem, do swojago pokoju, czy gdzieś .- Powiedział Harry.
- To ta sucz będzie tu mieszkac ?! - Wydarłam się.
- Tylko do jutra, później wynosi się do hotelu albo już wyjeżdza. Nie wiem, nie interesuje mnie jej życie. - Powiedział Harry.
- Ale dla twojej wiadomości nie jestem suczą, tylko taylor, dla ciebie Panno Taylor, albo panno Swift, wybieraj. - Wtrącila się.
- Otóż panno Taylor. czy mogę się pani zapytać, dlaczego się pani uwaraża sie, za królową ? - Zapytałam ją sarkastycznie.
- A to już chyba moja sprawa. - Spojrzała na mnie, zmierzyła mnie wzrokiem i pobiegla na górę.
- Uhuhuhu. Grubo będzie. - Wtrącił się Harry. - Tak jak wczoraj na imprezie. - I wszyscy oprócz mnie wybuchli śmiechem.
- Co was tak wczoraj na niej rozbawiło, bo ja nie pamiętam.
- To chyba nawet lepiej. - Odpowiedział.
- Wiecie co ? Ja idę do dziewczyn.
- Do Taylor też ? - Zapytał
- Niee. - Odpowiedziałam, odwróciłam się i ruszyłam na górę. Byłam na pół pietrze gdy usłyszałam szlochanie. Ostrożnie uchyliłam drzwi i zajrzałam do środka. Zobaczyłam Taylor, która siedzi na brzegu łóżka i płacze. Zapukałam i otworzyałam dzwi. Wślizgnęłam się do jej pokoju .
- Mogę wejść ?
- Czego chcesz? Znowu chcesz mi powiedzieć, że jestem niewiadomo kim, bo zabieram ci chłopaka ? To nie moja wina. To się nazywa show - biznes.
- Tak na pradę, to pryszłam zapytać co się stało, ale już wiem. Ja rozumiem, ż eto nie twoja wina, ale mogłabyś być chociaż trochę milsza.
- A dlaczego niby? Jest mi dobrze taką, jaką jestem. Nie amierzam być milsza, bo Harry i tak będzie mój. - Powiedziała oschle.
- Wiesz co ? Zaczęłam Ci współczuć i już chciałam cię przeprość, ale chyba nic z tego nie wyjdzie.  - Wstałam i gdy stałąm już przy drzwiach i chciłam wyjść Taylor krzyknęła.
- Pamiętaj, że Taylor Swift zwsze dostaje to, czgo chce, a Harr ' ego chce bardzo mocno! - Zignorowałam ją i ruszyłam pół piętra wyżej. Weszłam do pokoju Niall'a zobaczyć, czy jest Natalie. Nie ma. Skierowałam sie do pokoju Louisa, zobaczyć czy może jest El. Nie ma. Na przeciw pokoju Louisa, były białe drzwi z za których słyszałam damskie głosy. Weszłam tam i od razu oberwałam poduszką.
- AŁA!!! - Krzyknęłam.
- Ups, sorry Caroline. - Powiedziała Danielle.
- Co wy tu robicie ? - Zapytałam.
- Mamy bitwę na poduszki, którą zaczęła El, bo mnie obudziła. - Odezwała się Perrie.
-  A tam co się dzieje ? - Wskazałam na miejce na którym leżała terta poduszek.
- Natalie. Nie chciała wstać, to dostała. - Powiedziała El.
- Acha. Nigdy nie zgadniecie kto już jest. Taylor.
- I co ? - Zapytały chórem, a Natalie aż wstała z wrażenia.
- Nic. Już zdążyłyśmy sie pokłócić.
- A o co poszło ? - Zapytała Natalie. Zaczęłąm opowiadać im cała historię.

*** Oczami Hazzy ***
W tym samym czasie na dole.
- Uhuhu.. No to grubo będzie - Odezwał się Liam.
- No będzie, będzie... - Dodałem - Chłopaki, bo ja musze z wami pogadać, siadajcie. - Tak jak powiedziałem, tak wszyscy zrobili.
- O co chodzi, Harry ? - Powiedział Louis.
- Bo, bo, bo... Ja wiem, ze y mnie za to możecie znienawidzić, ale ona mi się tak trochę podoba.
- Ale że kto ? - Zapytał spokojnie Liam.
- No, no, no, no...
- No kto ? - Powiedział Niall.
- No Taylor! - Powiedziałem, w sumie to krzyknąłem smutny .
- Że cooo?!?!?!?! - Powiedział Zayn spogladając na mnie dziwnie.
- No tak, nie wiem. Wiem tylko, że jeeeest ostra. - Przeciągnąlem.
- Starry, nie zniżaj się do tego poziomu - Powiedział Louis. - A na razie na pewno nic nie mów Caroline, może Ci przejdzie. - Posłuchałem go. Wstałem , nalałem  do szklanki soku i skierowałem w strone salonu. Usiadłem na kanapie i włączyłem telewizor. Prełacząłem knały i nic mnie jakos cpecjalnie nie zainteresowało. Nagle natrafiłem na kanał plotkarski, gdzie akurat była mowa o One Direction.
- Chłopaki! Chodźcie, mówią o nas!! - Wydarłem się i zaraz wszyscy siedzieli na kanapie. Podgłośnilem gfłos aby dobrze słyszeć .

" Chłopaki z One Direction, to jednak dobrzy imprezowicze ! W sumie to nie oni, ale ich dziewczyny.  Wczoraj wieczorem w domu chłopaków odbyła się impreza . I to nie byle jaka. Były na niej gwiazdy takie jak Olly Murs, dziewczyny z Little Mix czy nawet sama Rihanna. Dzewczyny czyli Eleanor Calder, Perrie Edwards, Danielle Peazer, Natalie Blooder i Caroline Richaardson balowały do białego rana. " Każda z nich upiła się tak mocno, że flirtowała z każdym chłopakiem obecnym na imprezie, oprócz ze swoim " - podaje uczestniczka wczorajszej imprezy Angelika. W internecie, można nawet znalesc filmik,  jak Carolineświewaa z Rihanną " We Found love ". Czy szykuje nam się nowa gwiazda ?? Może ona chce się tylko wypromowac Harrym. Dlaczego tak uważamy ?? Ponieważ dzisiaj rano na lotnisku w Londynie pojawiła się Taylor Swift. A kto po nią przyjechał? Nikt inny, tylko Harry Styles . Czy to koniec wielkiej miłości Caroline i Harrego ? Na to pytanie na pewno juz niedługo dostaniemy odpowiedź "

Opadła mi szczęka.
- Czy oni już wiedza o wszystkim ? - Zapytałem.
- Wygląda na to, że tak. - Powiedział Louis. - Ej, ale dobry wkręt z tym, ze dziewczyny flirtowały z kazdym innym chłopakiem niż z nami. Hahaha.
- Oj, bo to Angrelika podała.
-Jaka Angelika?? - zapytal Niall
- Oj taka jedna, mniejsza o to. Muszę isć dac swojej dziewczynie prezent .
- Jak prezent ? - Zapytał Liam.
- Ray ban - y. Teraz nie da rady bez nich. Ide ich poszukać.
- Heheh, idź idź. - Żaśmiał się Liam, a ja ruszyłem szukać Caroline.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

PAM PAM PAAAM !!1 KOMETUJCIE!!

3 komentarze:

  1. Super!!! Czekam z niecierpliwieniem na dalszą część ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham kocham kocham !!! dzisiaj przeczytałam od 1 rozdziału więc sorka że nie skomentowałam ale tak tylko ciągle "jeden rozdział i następny" więc...ale to jest świetne !!! czekam na kolejny rozdziała,mam oczywiście nadzieję że będzie długi... ;P będę od teraz komentować-czy mi się podoba czy nie. OBIECUJĘ dziękuję ci że to piszesz !!! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Plis,daj nstępny ! kocham <3

    OdpowiedzUsuń